Zapraszamy na najbliższe koncerty:

Info: tel. 606 42 68 79 - mail: bilet@rockcafe.pl

przedsprzedaż do 15.02 - 70zł
od 16.02 - 90zł

Bilety dostępne również na ticketpro.pl

SBB

Najsłynniejszy Polski zespół wszechczasów rozpoczął działalność Jako Silesian Blues Band w 1971 r. w Siemianowicach Śląskich. Założony został przez Józefa Skrzeka, basistę i pianistę, mającego już za sobą współpracę z zespołem Breakout. Obok Skrzeka w składzie SBB znaleźli się Apostolis Anthimos, przez przyjaciół zwany Lakis (gitara), urodzony na Śląsku syn greckich imigrantów oraz Jerzy Piotrowski (perkusja). Pod koniec 1971 r. Silesian Blues Band rozpoczął współpracę z Czesławem Niemenem jako zespół Niemen. Koncertowali w kraju i w Europie i zarejestrowali cztery albumy. Latem 1973 r. drogi muzyków rozeszły się, Czesław Niemen założył Niemen Aerolit, a Silesian Blues Band przekształcił się w SBB, który to skrót odczytywano później jako Szukaj Buduj Burz. Pierwszy album SBB trafił do sklepów latem 1974 roku a jego pierwszy nakład natychmiast się rozszedł, osiągając na czarnym rynku nawet czterokrotne przebicie cenowe. Wypełniła go brawurowa, żywiołowa muzyka, odwołująca się do Jimi Hendrixa i Cream. Kolejne miesiące działalności to stale powiększająca się liczba występów, również w innych krajach bloku wschodniego – NRD, Czechosłowacji i na Węgrzech. Wraz z koncertami przychodzą kolejne nagrania, w tym nagrania radiowe, rejestrowane w studiach Programu Trzeciego Polskiego Radia i bardzo często w studiu Polskiego Radia Opole. Z takich nagrań powstaje drugi LP zespołu, „Nowy horyzont”, później zostają jeszcze zarejestrowane płyty „Pamięć” i genialna, skłaniająca się bardzo w stronę rocka progresywnego „Ze słowem biegnę do ciebie”. Każda kolejna płyta SBB to stopniowe odchodzenie od żywiołowego free-rocka na rzecz przemyślanych i rozbudowanych kompozycji progresywno rockowych. W listopadzie 1977r. grupa nagrywa w Niemczech swój pierwszy album przeznaczony na rynek zachodni, „Follow My Dream” w roku następnym powstaje kolejny piękny album „Welcome”. Zespół cały rok spędza w trasie koncertowej. W 1980 r. ukazuje się ostatnia płyta SBB w klasycznym składzie z Józefem Skrzekiem, Antymosem Apostolisem i Jerzym Piotrowskim, - „Memento z Banalnym Tryptykiem” – będąca jednocześnie najlepszą, najdojrzalszą i doskonale obrazującą muzyczną metamorfozę zespołu. Trzeba dodać, że płytą niezwykle odważną, bo muzyczny świat podążał w stronę popu, SBB zaprezentowało kawał progrockowego grania, który pozostawiał w tyle ówczesne propozycje rockowych gigantów spod znaku Yes czy Genesis. Przez lata miejsce Jerzego Piotrowskiego za bębnami SBB zajmowali świetni muzycy m.in. Paul Wertico z zespołu Pata Methenego czy Gabor Nemeth ze Scorpio, nie wpisali się jednak w SBB tak mocno jak Piotrowski. Dziś SBB powraca w klasycznym składzie z Jerzym Piotrowskim za perkusją! SBB znowu Szuka Burzy Buduje, póki co na kilku koncertach w Polsce!

LIZARD


Bielski LIZARD dla szerokiej publiczności zaistniał ćwierć wieku po debiucie scenicznym SBB. Rok 2015 to jubileusz 25 lat pracy muzycznej. Zaczęli w 1990 roku, ale pierwszy album udało im się wydać dopiero w 1996 roku. Płyta „W Galerii Czasu” zatrząsnęła rynkiem progresywnego rocka. Album został przyjęty entuzjastycznie, do tego stopnia, że już w kolejnym roku Lizard został zaproszony do zagrania przed jedną z największych światowych legend rocka progresywnego Emerson Lake & Palmer, którego echa słychać zresztą w muzyce grupy z Bielska – Białej. Jeszcze jesienią 97 Lizard zagrał przed kolejną gwiazdą, tym razem nowego nurtu progresywnego grania - Porcupine Tree. Lizard stał się grupą pożądaną na scenach całej Europy. Efektem tej aktywności był album koncertowy „Noc żywych Jaszczurów” gdzie obok własnych utworów Lizard sięgnął po repertuar swoich wielkich mistrzów King Crimson i UK. Na kolejny album musieliśmy czekać aż do 2004r. Zaczął się okres wzmożonej aktywności wydawniczej zespołu, który zaowocował trzema studyjnymi albumami „Psychopulus” (2004), „Tales From The Artichoke Wood" (2005) oraz „SPAM” (2006). Kolejna płyt ukazała się znowu po dłuższym okresie milczenia. „Master & M” ujrzał światło dzienne w 2013 roku i kontynuuje styl zespołu, rozpoznawalny od czasów debiutanckiego albumu. Zespół nie próbuje ukrywać źródeł inspiracji, bardzo zręcznie poruszając się w obszarach eksplorowanych przez Karmazynowego Króla. I bardzo dobrze, bo Król ostatnio dostał zadyszki, a Jaszczury mają świetnie tak kompozytorsko jak koncertowo.